Po raz pierwszy w

naszym kinie odbył się

koncert szantowo-poetycki „Powroty”

, dzięki któremu mogliśmy wypłynąć w liryczny rejs przepleciony morskimi opowieściami i anegdotami. Naszym Kapitanem był Tomasz
Gr0m Paciorek,

który dzięki swojej charyzmie , niezwykłemu kontaktowi z publicznością snuł muzyczne poetycko-liryczne morskie opowieści przepełnione niezwykłym ładunkiem emocji. Niebanalne interpretacje , humorystyczne wstawki ( mamy nawet swoją maskotkę koncertu

) zaangażowanie publiczności w śpiew , przeżywanie kolejnych muzycznych historii, niezwykła atmosfera oraz kilka powrotów -to w dużym skrócie podsumowanie koncertu.
W niedzielę przekonaliśmy się także , że nie zawsze należy bać się powrotów i że szanty mogą być również narciarskie

.Choć daleko nam do baru mogliśmy wysłuchać „Barowych opowieści”


i nasz kinowy port jest zgoła inny niż port Amsterdam wieczorną porą dało się usłyszeć szum morza i trzepot mew. Razem z Kapitanem Białej Floty odwiedziliśmy też Gdańsk . Było też kilka wspomnień za sprawą dedykacji dla jednego z widzów, emerytowanego marynarza „przecież stare żaglowce po morzach jeszcze pływają”. Dostrzegliśmy też niejedną keję ,dowiedzieliśmy się co było w listach do O

oraz usłyszeliśmy Szepty Eola

,które zdradziły nam pewną tajemnicę pogodzenia dwóch miłości do rodziny i morza.
PS 4 Serdecznie dziękuję za stwierdzenie, które padło podczas wyjaśniania i opowieści o pewnym utworze: „co ta baba w ogóle gada ,o czym ona mówi”
